Przechadzałęm się po terenach sfory.Słyszałem że dołączyły do nas trzy dziewczyny,Vanesse już znałem,wiedziałem że dwie pozostałe nazywają się Emma i Lily.Dostrzegłem je obok drzewa bzu.
-Cześć-odparłem do wilczyc
-Hejka,Sam,tak?-odezwała się jedna z nich.
-Tak,to ja,przyszedłem was emm...powitać-rzuciłem niedbale przewracając oczami.
(?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz