środa, 31 lipca 2013

Od Roksi Cd. Dylana


-Achmmm no to tak....
-może teraz ty coś opowiesz o sobie Roksi?
Więc tak urodziłam się na ranczu, którego za nic w świecie nie oddałabym. Jest to malowniczne i przepiękne miejsce. Od małego tato uczył mnie jazdy konnej razem z moją siostrą Alison. Gdy już dobrze jeździłyśmy pomagałyśmy tacie i starszemu bratu Mackowi w zaganianiu bydła z oddalonych pastwisk. Pewnego dnia na drodze mojego życia stanęła ta o to kara klacz której bardzo dużo zawdzięczam. Kocham ją za to że zawsze jest przy mnie. No to teraz może jeszcze powiem o czymś.... Ja wilczą krew mam w genach po ojcu. Mama pokochała ojca i nie przeszkadzało jej to że jest raz wilkiem raz człowiekiem. Moja siostra i brat też zmieniają się w wilka tylko Mack nie zbyt się do tego przyznaje ale w wyjściach awaryjnych zamienia się i podąża misji.... pewnie zapytasz dlaczego Alioson i Mack'a nie ma w sforze. Nie ma ich ponieważ oni woleli nie zbyt się pokazywać jako wilki ale Alioson obiecała mi że kiedyś przybędzie tu. Od czasu do czasu odwiedzam ranczo bo nie jest ono daleko z tąd. Ja ogółem zajmuje się ratowaniem zwierząt ale również po matce wykonuje czasem tajne misje. Bo swierdziła że mam moce dzięki którym mam przewage w takich misjach..... Nie zbyt wiem o jakie moce choddzi ale mama powiedziała że do póki nie odkryje ich sama nie zrozumiem......
(Dylan?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz