Uśmiechnęłam się i przyjęłam podarunek.
-Jest na prawdę śliczna.-włożyłam ją do wazonu.
-Tak właściwie to co u ciebie?Jesteś w ogóle inna.-uśmiechnął się.
-Dzięki,życie wilkołaków jest bardzo dziwne-zaśmiałam się.
-Taaa i to bardzo-puścił oko.
-Wejdziesz?-usunęłam się otwierając drzwi.
(Dylan?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz