Zmierzyłem wzrokiem szaro brązową wilczycę.
-Tak,założę się że Elena zaraz skołuje dla ciebie komitet powitalny.-przewróciłem oczami.-A i za parę dni nie zgłaszaj się do mnie jeśli chodzi o różne sprawy watahy i tak dalej.- dodałem
-A to czemu?-podniosła jedną brew Claire
-Bo rezygnuję,odstępuję miejsca nowej alfie-odparłem dumnie.
(Claire?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz