No dzięki ci Boże raz w życiu się na coś zgodził .
-Dziękuje za łaskę . - odpowiedziałam ironicznie , i wyszłam z domu usiadłam sobie nad rzekom .. zaczęłam rozmyślać czy nie ... uciec ? Tak uciec to dobre słowo . tak więc czy nie uciec wcześniej . Z jednej strony Sam chyba dał sobie spokój z pomocą dla mnie więc może powinnam zostać .. tak miesiąc nie zaszkodzi z resztą chciałabym poznać tą Renesmee , bardzo mnie ciekawiło jak ona wygląda i jak się zachowa jak mnie zobaczy , a tak właściwie to byłam też ciekawa zachowania jej rodziców no i ta nadzieja że Sam nic im nie powie ale to raczej było pewne że nie .. tak właściwie to nigdy nie zastanawiałam się jak chcę lub jak miałabym umrzeć a teraz ta myśl jest taka swobodna i pewna że umrę z rąk Trevora ( idiota który jest alfą innej sfory ) ... I tak właściwie to wcale się nie boje może na wet na to wszytko sobie solidnie zaskrobałam .
-TAK ! - powiedziałam głośno , to jedynie moja wina widocznie sobie na to zasłużyłam .
(Sam ? Masz coś jeszcze do dodania ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz