-O tu jesteś!-wykrzyknęłam gdy nagle pojawiła mi się przed nosem.Skinęła lekko głową.-No to chodź Sam już czeka,reszta też.-pociągnęłam ją za rękę.
-A co jeśli mnie nie zaakceptują?-Stanęła w miejscu
-Przestań! Wszystko będzie okej.To jak idziemy?-zapytałam podnosząc jeną brew w oczekiwaniu na odpowiedz.
(Vanessa?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz