Szybko wyjechałyśmy z miasta.Przekroczyłyśmy granice terenów sfory.Zaprowadziłam Vanesse do domu Cullenów.Był przepiękny,duży i nowoczesny.Wątpię żeby ktokolwiek zwiedził cały dom.
-Gotowa?-zapytałam z uśmiechem
-Chyba tak.-odparła z zawahaniem.Chwyciłam gwałtownie za klamkę drzwi i weszłam do środka.
-Puk puk jest ktoś?-zapytałam głośno
-Tak,tak.Witaj Eleno,a kto to?-nagle pojawiła się przed nami Emma.
-To Vanessa,moja przyjaciółka.-przedstawiłam-Jest Sam?-zapytałam
-Tak,na górze.Jesteście głodne?-zapytała zdejmując fartuszek.
-Nie,my tylko na chwilę.-szybko chwyciłam Vanesse i wbiegłyśmy po schodach na górę.Zapukałam do pokoju Sam'a.
-Elena?Ty tu?-zapytał z lekkim uśmiechem
-Yyyn tak,to Vanessa,chciałaby dołączyć-odparłam
(Sam?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz