piątek, 2 sierpnia 2013

Zapraszam!

Mam kilka wiadomości,widać gołym okiem,że blog nei sprawdza się za dobrze.Nie długo planujemy usunięcie go.Ale teraz dobra(chyba) wiadomość.Mamy dla was nowy blog!Naszego autorstwa,może zechcecie dołaczyć i tym razem nowy blog pociągnie jeszcze dłużej?
                                                       http://mysteroflif.blogspot.com/
                                                    

środa, 31 lipca 2013

Od Roksi Cd. Dylana


-Achmmm no to tak....
-może teraz ty coś opowiesz o sobie Roksi?
Więc tak urodziłam się na ranczu, którego za nic w świecie nie oddałabym. Jest to malowniczne i przepiękne miejsce. Od małego tato uczył mnie jazdy konnej razem z moją siostrą Alison. Gdy już dobrze jeździłyśmy pomagałyśmy tacie i starszemu bratu Mackowi w zaganianiu bydła z oddalonych pastwisk. Pewnego dnia na drodze mojego życia stanęła ta o to kara klacz której bardzo dużo zawdzięczam. Kocham ją za to że zawsze jest przy mnie. No to teraz może jeszcze powiem o czymś.... Ja wilczą krew mam w genach po ojcu. Mama pokochała ojca i nie przeszkadzało jej to że jest raz wilkiem raz człowiekiem. Moja siostra i brat też zmieniają się w wilka tylko Mack nie zbyt się do tego przyznaje ale w wyjściach awaryjnych zamienia się i podąża misji.... pewnie zapytasz dlaczego Alioson i Mack'a nie ma w sforze. Nie ma ich ponieważ oni woleli nie zbyt się pokazywać jako wilki ale Alioson obiecała mi że kiedyś przybędzie tu. Od czasu do czasu odwiedzam ranczo bo nie jest ono daleko z tąd. Ja ogółem zajmuje się ratowaniem zwierząt ale również po matce wykonuje czasem tajne misje. Bo swierdziła że mam moce dzięki którym mam przewage w takich misjach..... Nie zbyt wiem o jakie moce choddzi ale mama powiedziała że do póki nie odkryje ich sama nie zrozumiem......
(Dylan?)

piątek, 19 lipca 2013

od Dylana do Roksi

-Ok...zacznijmy od rodziny...
Nie wiem,czy interesujesz się polityką?
Mój ojciec...jest premierem USA
a jednocześnie światowej sławy naukowcem...
ale media nigdy nie słyszały o nas ,o dzieciach
premiera i słynnego premiera...

a mama?
Mama jest można powiedzieć głownym dowodcę
FBI...jak i również rządowej organizacji NCIS
Dzięki niej wylądowałem i w FBI jak i NCIS
ale wyszło mi to na dobre...zyskałem wile nowych cech
umiejętnośći jak i dostęp do wielu broni...

Jak widzisz rodzice mieli spore fuchy wobec kraju
zaczeli wariować na jego punkcie
i to nie pozytywnie...
Najmniejsza rzecz była dla nich zagrożeniem
wobec kraju...pewnego dnia kiedy Vanessa
dowiedziała się o przemianie natychmiast chciała iść do rodziców mimo tego,że ją powstrzymywałęm to nic nie dało...
Powiedziałą im...a oni chcieli od razu z nią pod skalpel...
Ona myślała,że nadal na s kochaja...wybiegła z płaczem do swojego pokoju...w nocy przyszedłem do niej ,ale jej już nie było
Okno było otwarte a firanka powiewała na wietrze...Uciekła
pomyślałaem...przez te kilka lat nie mogęłm jej znaleźć
ale przynajmniej wiedziałem co zrobia rodzice oni tak łatwo nie odpuszczą...oni uważali,że ja miałem z Vaness jakiś układ,że ja też miałem uciec,ale wolałem być wierny rodzicom i właśnie wtedy mi zaufali opowiedzieli mi cały plan związany z poszukiwaniem
ale oni nie wiedzieli,że ja też jestem wilkiem
Wykorzystałem chwile kiedy samemu kazali mi jej szukać
znalazłem i ostrzegłem...

Popatrzyłem się na Roksi
okej...a więc ja lubie rózne sporty ,a przede wszystkim jazdę konną
dla nie których wyda sie to dziwne,ae mnie to nie obchodzi
przez brak opiekuńczośći od rodziców
staliśmy się bardzo samodzieli,ale też straciliśmy zaufanie do kogo kolwiek...w FBI poznałęm Matt'a właśnie się dowiedziałem
że trafił tutaj to jest bardzo sympatyczny gość i wogole spoko

-widze,że nie jesteś egoistą
Uśmiechneła się
-nie rozumiem
-nie potrafisz długo mówić o sobie
powiedziałeś mi o rodzinie
o sobie tylko trochę
nie lubisz tematów o sobie
-tak masz rację nie nawidzę gadać o sobie
uważam,że są ważniejsi ludzie
o większych problemach od moich
uważam,że kiedy gadamy o mnie to nie ma
o czym gadać i tyle...
to teraz rozmawiajmy o tobie

Uśmiechnełem się

czwartek, 18 lipca 2013

Od Roksi

-Przepraszam cie, po prostu się zamyśliłam....
-okspoko
-No dobra to wsiadaj na konia i jedziemy w teren a przy okazji troche porozmawiamy.

Ruszyłam Czarnulką wstrone ścieżki do lasu.Obok mnie jechał Dylan.
-No my się zabardzo nie znamy.... to może coś opowiesz o sobie Dylan?

(Dylan?)

Od Belli Cd. Matt'a

Zaśmiałam się . 
-Wiesz przed chwilką pokrzyżowałeś mi plany ! - powiedziałam . Spojrzał na mnie zaskoczony . -Przecież żartowałam , wody poproszę . - powiedziałam nadal ze śmiechem . Uśmiechnął się . Nalał wody do połowy szklanki i podał mi ją . 
-Dzięki .-powiedziałam z mojej twarz nadal nie znikał uśmiech . Upiłam mały łyk wody . Rozejrzałam się po pokoju . -Ładnie się tutaj ulokowałeś . - powiedziałam z uśmiechem . 
-Dzięki -spojrzał mi w oczy a ja szybko spojrzałam w szklankę z wodą  . - To może mi coś o sobie opowiesz ? - zapytałam . 

( Matt ? ) 

od Matt'a do Belli

Przeszedłem się na spacer...jak każdy z nudów,ale ja miałem cel kogoś poznać...
Jak to ja szłem z rękami w kieszeniach i słuchawkami w uszach...
Nagle usłyszałem huk,który był głośniejszy niż muzyka w moich uszach
odwróciłem się,ale później już nic nie słyszałem oprócz muzyki...
Szłem wolnym krokiem do tyłu...nagle zderzyłem się z czymś
energicznie sie odwróciłęm...
-o cześć!
Uśmiechnełem się do ładnej dziewczyny
-hej jestem Isabella,mów mi Bella
-oj pzepraszam ja się nie przedstawiłem jestem
Matt..ty też jesteś ze sfory?
-tak
Uśmiechnełą się
-no to co będziemy tu tak stać?
choćmy do mnie...
W drodze do mojego domu dużo rozmawialiśmy
śmialiśmy się i wygłupialiśmy...

Uśiedliśmy na fotelech...i zaczeliśmy rozmowę
-nie uwarzasz,że za szybko zaprosiłem cię do domu?
przecież prawie się nie znamy
nie boisz się mnie?
-jeśłi nie jesteś seryjnym zabójcą
to nie...
-może chcesz coś...a po co ja się pytam zaraz wracam
puściłem do niej oko
i poszedłem do kuchni...
i zza drzwi zapytałam
-co byś chciała zjeść ,a co chcesz pić?
tylko alkoholu ci nie dam
zaśmiałem się

(Bella?)

Nowy Chłopak!



Imię i Nazwisko: Matt Drew
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 17
Przemiana: Człowiek przemiana w wilka
Partner:
Wpojenie:
Rodzina: Ma brata
Charakter:Kulturalny,szarmancki,miły,romantyk
flirciarz,odważny,zasadniczy,bezpośredni,
ma poczucie humoru ale do granic
urokliwy...Nie lubi nic robić
lubi pomagać innym,jest ambity
Kocha grać na gitarze,nie kiedy nawet śpiewa

Pozycja w sforze: "Członek Sfory"
Przyjaciele:sfora,najlepszy przyjaciel Dylan poznali się w FBI
Wrogowie: musze o nich pisać za dużo...
Login: nana1244

Inne zdj:.